3004, 2020

Ostatnimi czasy świat zdominowany jest przez temat koronawirusa. Przedstawiamy poniżej artykuł Łukasza Jakóbiaka – jednego z prelegentów Forum Liderów Rozwoju, które odbędzie się w G2A Arena 2 października 2020 r. Tekst dotyczy pozytywnych aspektów obecnej sytuacji, a taki tok myślenia wydaje się być dziś rzadkością. Miłej lektury!

W sytuacji, w której aktualnie znalazł się świat, dużo więcej osób zacznie rozumieć czym jest przebudzenie. Sytuacja poniekąd na nas to wymusi. Ludzie będą zdumieni, że życie może wyglądać inaczej. Zaczniemy budzić się do naszej prawdziwej natury, do naszych najgłębszych potrzeb, a nie potrzeb narzuconych na nas przez świat, przez reklamy, przez ludzi, przez szkołę. Zaczniemy budzić się do bycia sobą, a nie bycia maską, którą wypada być. To jest nic innego, jak życie w zgodzie ze sobą.

Dlaczego prawdopodobnie tak się będzie działo?

Na czas wirusa świat zwolnił i to nie podlega wątpliwości. Dużo ludzi przestanie gonić za nadrukowanym na papierze nominałem, bo zauważą, że to papier, dla którego tracili czas, a szczęście z niego nie wynikało, tym bardziej w czasie tej sytuacji nie wiele mogą z nim zrobić.

Teraz możemy odczuć, że to co najważniejsze jest teraz, jest tu. Twoja przyszłość jest wypadkową Twojego teraz. To jak teraz się zachowasz, jaką teraz wyprodukujesz myśl, ma wpływ na to, jak się będziesz czuł jutro.

Przed nami prawdopodobnie globalne przebudzenia. Duża część ludzi zacznie odczuwać jedność z innymi ludźmi, czyli coś co jest naszą naturą. Przestaną oglądać i czytać media, które karmią ich agresją, ironią, złością i strachem.

Przestaniemy chcieć być najlepszymi, bo to nie ma wielkiego znaczenia w sytuacji, w której się znaleźliśmy. Kiedy człowiek zwalnia, nie biegnie rano do pracy, nie walczy o bycie najlepszym, zaczyna dostrzegać więcej, bo ma na to czas. Właściwie nie ma wyjścia. Jeszcze może zagłuszać tę ciszę filmami, wiadomościami, grami, ale część nie będzie tego zagłuszała. Wręcz pomoże umysłowi usłyszeć swoje prawdziwe pragnienia. Zobaczyć kim naprawdę jesteśmy. Dokąd naprawdę chcemy zmierzać.

Ludzie zaczęli się otwierać, rozmawiać, więcej odczuwać, pomagać, dbać o innych, bardziej dbać o siebie, a to prowadzi do pięknego stanu jakim jest miłość. Taki może być świat zawsze. Ta sytuacja pokazała, że świat może być inny. To tylko od nas zależy jak do niego podejdziemy. Zmiana jest nieprawdopodobnie prosta. Wymaga zmiany jednego człowieka. Wymaga zmiany tylko siebie samego. Inni będą pytali co się dzieje, będą zachwyceni Twoją postawą i finalnie prawdopodobnie sami pójdą tą drogą. Drogą, gdzie uwierzcie mi jest nieprawdopodobnie! Ludzie są wspaniali, ale często boją się to pokazać! Każdy na tej ziemi jest miłością. Nie każdy pozwala sobie to ujawnić.

Drogą do tego miejsca jest cisza w umyśle. Tam jest takie życie, jakiego najlepsze katalogi podróżnicze nie są wstanie zapewnić. Tam jest bardzo jasno. Tam jest pełna klarowność. Tam już nie ma pytań i wątpliwości. Tam nie ma stresu i lęku. Tam jesteś i to czujesz. Tam nie potrzebujesz pędu.Mało tego, to wszystko co jest tam, jest za darmo.

To jest dostępne dla wszystkich. Wystarczy usłyszeć. Teraz będzie to dużo prostsze, bo świat ucichł i łatwiej nam to dostrzec. Rekomenduję medytację. Wycisz myśli poprzez skupianie swojej uwagi na bardzo powolnych wdechach i wydechach. Im wolniej, tym lepiej. Oddychaj świadomie.

Jak już to usłyszysz to zrozumiesz, że jesteś. W tym jest olbrzymia wartość. Wystarczy, że jesteś. Nie wyklucza to posiadania marzeń i celów. Nie wyklucza, ale intencja wówczas jest inna. Chcesz coś zrobić, a nie potrzebujesz! To jest komfort, to jest luksus. Luksusem dla mnie jest umiejętność bycia w tej przestrzeni. Ciekawostką jest to, że aby tam bywać, musiałem stracić dużo, ale zyskałem coś, w co się nie da uwierzyć, do momentu, kiedy się tego nie poczuje.

Komentarze

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
I ŚLEDŹ NASZE PROMOCJE!

Chcę otrzymywać newsletter na podany adres poczty elektronicznej.

Więcej informacji

Zapisz się do newslettera!